poniedziałek, 30 marca 2015

Strata podatkowa - rozliczenie przez osoby prawne

Podatnik prowadząc działalność gospodarczą może osiągać dochody, ale może również ponosić straty. Co zrobić w przypadku straty podatkowej - czy można ją jakoś rozliczyć? Jakiej wysokości stratę i w jakim terminie można rozliczyć?


Osiągnięte przychody pomniejszone o koszty osiągnięcia przychodu generują dochód do opodatkowania i przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą zobowiązany jest naliczyć podatek oraz odprowadzić go na konto właściwego urzędu skarbowego. Jeżeli z kalkulacji otrzyma zamiast przychodu stratę ma prawo pomniejszyć dochody pięciu kolejnych lat podatkowych o maksymalnie 50% tej straty w jednym roku podatkowym.
Oznacza to, że jeżeli podatnik poniósł stratę np. w roku 2010 w wysokości 100.000zł - może rozliczyć ją w latach 2011-2015 w kwocie maksymalnie 50.000zł rocznie, tzn. np. 2011r. - 50.000zł (nawet jeżeli osiągnięty dochód będzie wyższy) i w 2012r. - 50.000zł. Jeżeli natomiast dochód będzie niższy, np. 2011r. - 10.000zł, podatnik ma prawo do rozliczenia w tym roku jedynie 10.000zł - podstawa do opodatkowania wyniesie więc 0zł. 
Osiąganie niskich dochodów w kolejnych latach podatkowych, w których podatnik może rozliczyć stratę z danego roku podatkowego może skutkować brakiem możliwości rozliczenia straty w całości, lub jakiejś części - oznacza to, że część nierozliczona w kolejnych 5 latach podatkowych "przepada".
Wysokie dochody w kolejnych latach dają możliwość rozliczenia straty w okresie 2 lat podatkowych.

Strata z kilku lat podatkowych


A co jeżeli podatnik poniósł stratę np. w 2010r. w wysokości 100.000zł i w 2011r. w wysokości 50.000zł, natomiast w 2012r. osiągnął dochód w wysokości 80.000zł. Otóż ma on prawo do rozliczenia 50% straty z 2010r. tj. 50.000zł i 50% straty z 2011r. tj. 25.000zł - łącznie 75.000zł. Podstawa do opodatkowania w 2012r. w takim wypadku wyniesie jedynie - 80.000zł - 75.000zł = 5.000zł.
Jeżeli przy tych samych założeniach dochód w 2012r. wyniósłby tylko 30.000zł - podatnik rozliczyłby część przysługującej mu do rozliczenia w tym roku podatkowym straty z 2010r. - 30.000zł i podstawa do opodatkowania wyniosłaby 0zł - podatnik nie zapłaciłby podatku.

Ustawa nie narzuca w jaki sposób podatnik ma  rozliczać stratę - tzn. nie ma obowiązku rozliczania straty najpierw z 2010r. a następnie z 2011r., jednakże wydaje się to być najbardziej logiczny sposób rozliczania strat ze względu na pięcioletni okres ich rozliczania.

O sposobie rozliczenia straty informuje art. 7 ust. 5 UPDOP.

Rozliczając stratę podatkową podatnik nie musi czekać do rocznego rozliczenia podatku dochodowego - ma prawo tego dokonać już na etapie miesięcznego rozliczania podatkowego - uwzględniając wysokość straty przypadającą do rozliczenia na dany rok podatkowy - jeżeli ostatecznie na koniec roku podatnik również w tym roku podatkowym poniesie stratę, wówczas straty rozliczanej w stosunku do zaliczek nie odlicza i przechodzi ona do rozliczenia na lata kolejne z uwzględnieniem pięcioletniego okresu, w którym ma prawo ją rozliczyć.

Warto zapoznać się z interpretacją indywidualną Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 14 maja 2012 r., nr IPTPB3/423-83/12-2/PM - która mówi o uwzględnieniu strat z lat poprzednich przy miesięcznych kalkulacjach zaliczek na podatek dochodowy.
Natomiast interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 4 listopada 2014 r., nr ILPB3/423-395/14-4/JG - traktuje o tym, że podatnik ma prawo wybrać, w którym roku podatkowych chce rozliczyć swoją stratę podatkową w kolejnych pięciu latach i w jakiej kolejności, jeżeli rozlicza straty z kilku lat.


PODSUMOWANIE:
  • Podatnik ma prawo do rozliczenia straty podatkowej w okresie 5 kolejnych lat podatkowych.
  • W jednym roku podatkowym można rozliczyć 50% straty z danego roku - minimalny okres rozliczania straty to 2 lata.
  • Podatnik ma prawo w jednym roku podatkowym rozliczać straty z kilku lat - w maksymalnej wysokości 50% tych strat.
  • Jeżeli podatnik nie rozliczy straty w okresie 5 lat - strata "przepada".

1 komentarz:

  1. Przydatny artykuł, o kilku rzeczach nie wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń